Pewnie każdy z Was uwielbia kupować książki... Według mnie wyjazd do galerii bez zakupu to wyjazd stracony!
Pojechałam do sklepu Tesco i od razu moje nogi powędrowały do działu z gazetami i książkami. Na początku nie znalazłam nic co mogłoby mnie zainteresować. Później natrafiłam na książkę Juss Accardo. Nazwisko nic mi nie mówiło więc chętnie zabrałam się za czytanie tyłu. Przyznam zastanawiałam się trochę nad zakupem. Pierwsze co mi się skojarzyło to nazwa "Dotyk Julii" Tahereh Mafi i podobny dar Kale z darem tytułowej Julii ale pomyślałam "dlaczego nie?"
Tak oto "Dotyk" wylądował na mojej półce :)
Dam teraz kilka informacji na temat książki;
♡Kupiłam ją za 34 zł.
♡Są jeszcze 2 części powieści.
♡Książki dostępne w Empik'u.
Opowiada o 17 letniej miłośniczce mocnych wrażeń -dziewczynie wychowanej przez zapracowanego ojca.
Poznajemy ją na imprezie. Dziewczyna zjeżdża z dachu na deskorolce. Hmm no całkiem ciekawe hobby! :D
Deznee uwielbia denerwować swojego ojca więc nie jest to raczej typowa "córeczka tatusia". Kiedy spotyka Kale'a wpada jej do głowy pomysł dzięki ,któremu będzie mogła zirytować swojego tatusia...
Kale jest przystojnym, błękitnookim chłopakiem uciekającym ze specjalnego ośrodka DENAZEN CORPORATION ,który wykorzystuje ludzi jako broń. Dez zauważa jego dziwne zachowanie i zaczyna coś podejrzewać...
Umiejętności Kale'a są wyjątkowo niebezpieczne- jego dotyk zabija.
Poznają się w dość nietypowej sytuacji... A dokładniej w lesie. Chłopak ucieka przed grupą mężczyzn ,którzy "poruszali się jak na prochach". Pożycza buty od Dez i odchodzi nie mówiąc nawet słowa. Gdy grupa mężczyzn zatrzymuje ją pytając o młodego chłopaka ona bez zastanowienia kłamie chroniąc go. Zaprasza go do domu pomimo strachu. Uważa ,że chłopak może być mordercą a ona jest kolejną ofiarą.
Podczas ciągłych ucieczek Kale zakochuje się w Deznee. Sceptycznie nastawiona dziewczyna sądzi ,że to tylko z powodu tego ,iż sama jest odporna na śmiercionośny dotyk. Jednak jak można nie zakochać się w chłopaku takim jak Kale?
Jest on prawde mówiąc kompletnie nieogarnięty. Nie wie prawie nic o świecie. Dla niego wszystko musi być jasne, nieskomplikowane.
W książce bardzo podobało mi się ,że pragnął ochronić naszą Dez przed całym światem a szczególnie przed jej byłym- Alex'em...
Okazuje się ,że Kale nie jest jedynym człowiekiem z darem...
Książka zdecydowanie na TAK.
Były momenty gdzie śmiałam się nieustannie ale były też momenty bardziej przygnębiające. Nieświadomość Kale była śmieszna a szczególnie gdy Deznee musiała mu to wyjaśniać! :D Starałam się nie zdradzać Wam fabuły ale jakoś zachęcić do przeczytania jej. Powiem Wam szczerze ,że jest warta przeczytania! Zbliżają się święta więc i nowe książki... Mam nadzieje ,że otrzymam drugą część "Toksyna" bo po szokującym zakończeniu nie mogę sobie nawet wyobrazić co będzie dalej :)
A Wy co teraz czytacie? :3